Dogfrisbee to sport. W związku z tym nie brak w nim czasem wyzwań, kryzysów i problemów treningowych. Problematyczny wydaje się być jednak fakt, że o źródło problemu nie jesteśmy zapytać bezpośrednio psa. Człowiek Nam odpowie „brak motywacji” albo „kontuzja”, lub też „mam gorszy dzień”. Pies będzie komunikował swój problem najczytelniej jak tylko umie. To od Nas zależy czy odczytamy jego sygnały prawidłowo. W poniższym artykule zebrałam najczęstsze problemy z którymi stykają się właściciele psów, które zaczynają bawić się frisbee.
Baczna obserwacja zachowań
Kluczem do rozwiązania tych problemów jest obserwowanie zachowań Waszego pupila. Zawsze, gdy występuje dane zachowanie warto zadać sobie pytanie czy występuje ono:
• zawsze w następstwie jakiejś sytuacji
• po upływie określonego czasu od rozpoczęcia zabawy
• zawsze w przypadku konkretnego frisbee
Większość zagadnień opisywanych w tym artykule ma bezpośrednie korzenie w motywacji i kluczem do rozwiązania ich jest odpowiedź na pytanie CO PIES CHCE NAM PRZEZ TO POWIEDZIEĆ?
DELIKATNY CHWYT
Zwany inaczej też „miękkim pyskiem” jest to sytuacja, w której pies łapie frisbee w zęby bardzo delikatnie, a w skrajnych przypadkach nawet odmawia brania dysku do pyska w obawie przed twardością materiału. Oczywiście może być to kwestia rasowa, jednak jeżeli pies łapie do pyska bez żadnego problemu piłkę, szarpaka czy przysłowiowego patyka (btw. proszę nie rzucajcie swoim psom patyków!) to nie widzę specjalnego powodu dla którego pies miałby odmawiać wzięcia w zęby plastikowego dysku.
Jeżeli zatem Wasz pies ewidentnie delikatnie łapie plastikowy talerz, warto po pierwsze sprawdzić czy przyczyną nie jest za twardy dysk. Często już przejście na miękiszy dysk sprawi, że psy chętniej się bawią. Często wybieramy zabawkę przez pryzmat Naszej kieszeni, tak aby starczył na dłużej. Jednak im twardszy dysk tym materiał może być mniej komfortowy dla psa- choć to nie jest reguła. Warto to sprawdzić. Drugim powodem może być zbyt energiczne szarpanie się dyskiem z psem. Jeżeli pies ledwo łapie frisbee w zęby, a właściciel „wyszarpuje” mu dysk z zębów może to poskutkować odmową dalszej zabawy. Na koniec warto sprawdzić czy Wasz pies ma zdrowe zęby. Brak mocnego chwytu może wynikać zwyczajne z dyskomfortu. Jeżeli psa boli ząb nic dziwnego, że nie chce on łapać, mimo wszystko, plastikowego frisbee. Na koniec sprawdźcie czy frisbee nie jest zniszczone. Ostre ranty będą skutecznie go zniechęcały.

ZAGRYZANIE DYSKÓW
Bardzo popularny problem. Opisując go najprościej: pies po złapaniu, podczas wracania lub podczas oddawania zagryza dysk, żuje. Czasem psy potrafią wręcz położyć się na ziemi i z zaangażowaniem żuć dopiero co złapany dysk.
Wśród psów żucie i gryzienie przedmiotów, poza oczywistym walorem rozrywkowym, może również mieć funkcję rozładowującą stres i frustrację. W tym drugim przypadku pies żuć dysk może, ponieważ frustruje go prezentowana mu zabawa i nie ma lepszego pomysłu jak Nam to zakomunikować. Czasem przedłuża moment dalszej zabawy właśnie za pomocą takiego „postoju” i żucia zabawki. Frustracja może wynikać przykładowo z braku chwytu lecącego frisbee. Wbrew pozorom psy wiedzą na czym polega zabawa i ciągłe niepowodzenia są dla nich frustrujące. Czasem mogą nawet zrezygnować z dalszej zabawy. Zagryzanie również może oznaczać brak interesującej nagrody z rąk właściciela. Pies woli nagrodzić się sam za wykonane zadanie. Zagryzanie może też wynikać z nieprzyjemnego dysku. Jeżeli jest on dla psa za twardy, zapiaszczony lub już bardzo zniszczony i nieprzyjemny dla psiego pyska, pies może rozładowywać swoją frustrację właśnie przez takie nerwowe zagryzanie.
NISKA ŁAPALNOŚĆ
Pod pojęciem niskiej łapalności mam na myśli tak zwaną w środowisku „skuteczność” , czyli na liczbę wyrzuconych dysków ile z nich kończy się chwytem. Chciałabym, żebyś drogi czytelniku podszedł do sprawy rozsądnie i zastanowił się przy każdym rzucie czy przypadkiem nie zakończył się on brakiem chwytu z powodu Twojego nieudanego rzutu. Jeżeli pies mimo starań ma problem z łapaniem twoich rzutów może to generować zachowania frustracyjne. Wiele psów po serii niepowodzeń potrafi zacząć wąchać trawę, zagryzać frustracyjnie dyski czy mieć problem z zaaportowaniem dysku. W takich przypadkach czysto motywacyjnych warto poświęcić więcej czasu na wzmocnienie pewności siebie u psa, obniżyć kryteria rzucając psu bliższy łatwiejszy rzut itd. Często słaba łapalność wynika z niskiego poziomu motywacji. Pies nie stara się lub nie wierzy w siebie i często nie walczy o dyski do końca. Niska skuteczność może wynikać również ze słabego chwytu: pies zaciska zęby na dysku, a mimo to dysk wylatuje mu z pyska. Ten element omówiłam już we wcześniejszej części artykułu. Oddzielnym rodzajem słabej skuteczności są błędy popełniane przez psa takie jak błędna ocena lotu dysku, za wczesne skakanie lub zły moment chwytu. To są zagadnienia które warto skonsultować z trenerem, który da Wam na te zachowania konkretne ćwiczenia.